Witajcie drodzy PIERWSZOKLASIŚCI naszego pijarskiego LO!

Cieszymy się, że wybieracie naszą Szkołę i że decydujecie się na tę trzyletnią, wspaniałą przygodę. Aby ją dobrze rozpocząć wyjedziemy na OBÓZ INTEGRACYJNY, a na tym blogu przekażemy Wam wszystkie informacje, które będą konieczne, by dobrze przygotować się do OBOZU. Zatem zaczynamy!!!

wtorek, 30 sierpnia 2016

I dzień ostatni... początkiem nowego...

Ostatni dzień zaczęliśmy wcześnie, by zdążyć się jeszcze pożegnać z morzem. Na plaży, nad brzegiem Bałtyku, w promykach wschodzącego słońca słuchaliśmy Ewangelii o wyznaniu miłości Piotra do Mistrza, które składał - nomen omen - nad brzegami Morza Tyberiadzkiego. Potem śniadanie, pakowanie się i odjazd, przed którym nie zabrakło kilku tanecznych kawałków...

Jak wszystko, co dobre, tak i obóz się skończył, ale jak to w życiu bywa: koniec może być początkiem czegoś bardzo pięknego! I tego Wam życzymy, nasi młodzi, dzielni pierwszoklasiści: byście tworzyli piękny świat, w którym żyjecie, byście pielęgnowali przyjaźnie, które zainicjowaliście na obozie, byście wzrastali w wartościach, które odkryliście! 

Przed Wami piękna przygoda, jaką jest liceum,
a obóz był  - oby tylko - jej dobrą zapowiedzią!



PS: Z tego miejsca bardzo mocno raz jeszcze chcę podziękować wychowawcom: p. Ani, p. Edycie, p. Piotrowi, p. Katarzynie oraz animatorom: Kamili, Madzi, Kasi, Patrykowi, Wojtkowi, Stanisławowi i Hubertowi za ogrom pracy, wsparcia, pomocy, entuzjazmu i radości w realizacji tego, co zaplanowaliśmy i - co myślę, że się potwierdziło - było warte zrealizowania.
JESTEŚCIE WIELCY!!!

I jeszcze ostatnim zdaniem specjalne podziękowania dla Huberta za filmiki, które już są i za zdjecia, któe niebawem będą! Jesteś genailnym foto-reporterem, Hubercie!!!

Jest coraz lepiej, piękniej...niestety bardzo blisko końca, czyli o dniu piątym słów kilka...

Dziś była niedziela - Dzień Pański! Dzień bardzo piękny i pełny wrażeń, ale po kolei...

Po stałym programie porannym: wesoła pobudka, ambitna i śmieszna rozgrzewka, chwilka modlitewnego zadumania na początku dnia, a potem śniadanko (dziś kakao i rogalik :) wyszliśmy na plażę! Było cudownie: całe przedpołudnie spędziliśmy na grach, tańcach, zabawach, kąpielach i opalaniu się!

Po obiedzie rozpoczął się dla nas czas podsumowywania obozu: pierwsze wnioski zbieraliśmy razem z wychowawcami, by nam było lepiej w życiu klasowym. Kolejnym momentem było podsumowanie naszych kręgów biblijnych wraz z animatorami, które nastąpiło po rozmowie na temat roli autorytetów w naszym życiu. A potem Eucharystia niedzielna, gdzie szczególnie chcieliśmy się uczyć od Pana Jezusa umiejętności przebaczania i obdarzania się pokojem.

Po kolacji klasa 1c zaprosiła nas na bardzo radosny wieczór, pełen zabawy i śmiechu. A ponieważ był on ostatnim wieczorem na obozie, to przyszedł też czas na podziękowania tak dla animatorów i wychowawców, jak i dla samych uczestników, bo każdy z nas na tym obozie był w jakimś stopniu niezastąpiony. Potem był mały bonus pogodno-wieczorkowy od kadry (kilka fajnych tańców i zabaw, w tym mumia:)...
Całość podsumowaliśmy w modlitwie z pięknym gestem łamania chleba, który stał się zaproszeniem do wychodzenia do siebie nawzajem z pięknem i wartościami, które w sobie nosimy.


niedziela, 28 sierpnia 2016

Niezwykli Rodzice i bohaterowie dla Ojczyzny, czyli dzień czwarty...

Nowy dzień rozpoczęliśmy jeszcze mocno wakacyjnie: pobudka byłą dopiero o godz. 8.00, po niej sympatyczna rozgrzewka i modlitwa poranna. Po śniadaniu przyszedł czas na ogarnięcie pokoi i siebie samych, by elegancko móc spotkać się z wychowawcami. Następnie kręgi biblijne: dziś patrzyliśmy na Józefa Egipskiego przez pryzmat patriotyzmu i postawy służby wobec drugiego, a to ze względu na nasze popołudniowe plany. Ale zanim one, to jeszcze próba śpiewu i Eucharystia: wspominaliśmy dziś św. Monikę - mamę św. Augustyna, który w młodości okazywał się niezłym nicponiem. Jednak dzięki napominaniu i matczynym łzom zmienił swoje życie i został wybitnym świętym Kościoła. I dlatego, ze tak niesamowitą patronkę przewidziała dla nas liturgia Mszę Św. ofiarowaliśmy w intencji naszych kochanych Rodziców.
Po bardzo smacznym obiedzie pojechaliśmy na Westerplatte, gdzie nasz przewodnik - pan Jakub bardzo rzeczowo i ciekawie opowiedział nam o bohaterskiej obronie tego półwyspu. Pod pomnikiem Obrońców Wybrzeża wspólnie odśpiewaliśmy "Rotę" (było wzruszająco". Pan Jakub oprowadził nas też po Gdańsku: pokazał kilka ciekawych miejsc na starówce, opowiedział szmat gdańskiej historii i wytłumaczył dziwne czasem zależności, jakie panowały wśród ludności Wolnego Miasta Gdańska. Mieliśmy chwilę na zjedzenie loda, a potem powrót do ośrodka, gdzie zamiast kolacji czekało na nas ognisko :)
Ale wieczór nie mógł się zakończyć bez radości i zabaw, które tym razem zawdzięczaliśmy pomysłowości klasy 1b.



sobota, 27 sierpnia 2016

Zaczęło się od najazdu pijarskiego na zamek krzyżacki… czyli dzień trzeci :)

Dziś zbudziliśmy się prawie jak ptaszęta, bo już o 6.15, po czym szybciutko na rozgrzewkę (dziś był podział na ćwiczenia dla dam i kawalerów), potem modlitwa z zadumaniem nad  przypowieścią o talentach i śniadanie.
Po nim zgrabnie spakowaliśmy się i pojechaliśmy do Malborka, by zwiedzić pokrzyżacki, największy gotycki, ceglany zamek na świecie. Było duuużo zwiedzania, bardzo dużo! Było coś dla dam – księżniczek: biżuteria, bursztyny, ale i coś dla kawalerów się znalazło: szable, miecze, strzały, armaty, kusze , zbroje i całość rynsztunku rycerskiego. Trzeba jednak przyznać , że i nasze damy były żywo zainteresowane ekspozycją batalistyczną, ciekawe dlaczego? Czyżby jakieś waleczne, dominujące charaktery?
Wielką furorę wzbudzało – jak zwykle – osprzętowanie dnia codziennego: kuchnie, piece, potrawy, małe łóżka w zakonnych celach braci, a pewnie szczególnie „potrzebnice” zbudowane wysoko nad fosą zamkową (niektórzy nie oparli się pokusie, by i tam mieć zdjęcia >>KCHdL  J ). Na koniec jeszcze wspólna fotka przed zamkiem i wróciliśmy na obiad do ośrodka.

Popołudnie rozpoczęły godziny z wychowawcami (dziś bardziej relaksacyjne), potem kręgi biblijne z tematem talentów właśnie (mamy ich bardzo dużo, jak się okazuje!), próba śpiewu (idzie coraz lepiej) i na koniec Eucharystia o Matce Bożej Częstochowskiej, która jawi się jako bardzo odważna patronka naszej pijarskiej wspólnoty.

Po kolacji pomaszerowaliśmy na plażę (dzień bez morza nad morzem byłby dniem straconym) podziwiać zachód słońca. Próbowaliśmy wysłać świetlisty uśmiech do nieba dla naszego ojca Kalasancjusza – wyszło tak trochę slabiutko, ale było dużo radości. W drodze powrotnej przeżyliśmy (z racji piątku) piękną drogę krzyżową zasłuchani w rozważania o losach Miłości w drodze na Golgotę.

To był długi, ale dobry dzień, dlatego po toalecie zasnęliśmy zdrowym, twardym snem. 


piątek, 26 sierpnia 2016

Nasz dzień drugi – dzień św. Józefa Kalasancjusza.

Po wczorajszym dniu, zabawach i wspólnej modlitwie obudziliśmy się tak radośnie, jakbyśmy mieszkali w Mikoszewie od ładnych kilku tygodni. I byliśmy mega wyspani, bo pobudka była dopiero o 8! (za niedługo o tej porze będziemy już w szkole…) Potem szybciutko na boisko na ambitną rozgrzewkę w latynoamerykańskich rytmach. Rozciągnięci i rozbudzeni zawierzyliśmy Panu Bogu przez św. Józefa Kalasancjusza (którego uroczystość liturgiczną obchodziliśmy akurat wczoraj) nowy dzień, który budził się zupełnie bezchmurnym, pięknym niebem (i taka cudowna pogoda została aż do wieczora). Dalej śniadanie, ogarniecie pokoi i godzina z wychowawcą, by umacniać nowe relacje przez lepsze poznawanie się. Na kręgu biblijnym pochyliliśmy się wraz z animatorami nad trudny, ale bardzo ważnym tematem wartości.
Na próbę śpiewu dołączyła się do nas grupa pierwszoklasistów z pijarskiego gimnazjum z Elbląga, którzy też zostali z nami na uroczystej Eucharystii, której przewodniczył o. Dawid. Po komunii świętej obecni z nami pijarzy (o. Grzegorz, o. Dawid i kl. Łukasz) odnowili swoje śluby. A całość uwieńczyliśmy agapą – obiadem z pyzami z mięsem J
Popołudniowy czas spędzaliśmy na plaży: najpierw kąpiąc się w morzu, grając w pyrę i opalając się. W drugiej części zagraliśmy w  grę strategiczną: podzieleni na trzy zamki biegaliśmy z zatkniętymi ogonkami unikając orków w poszukiwaniu druidów i Grala… Było bardzo dużo radości!
Po kolacji natomiast drugi pogodny wieczór, dziś sponsorowany przez klasę 1a – humanistyczną. Były tańce, było pif – paf i Pamela J.

Dzień zamknęliśmy przy świetle świec modlitwą dziękczynną za św. Józefa Kalasancjusza i za naszych nowych Kalasancjusza nauczycieli.  Na jej końcu każdy uczeń mógł pobłogosławić swego wychowawcę życząc mu w ten sposób pełni łask na czas wspólnej przygody, jaka będzie liceum. 


czwartek, 25 sierpnia 2016

I ruszyliśmy z kopyta….

A dosłownie z dworca Poznań Główny , na który przyszliśmy z radością, ale pewnie i z domieszką niepewności i kilkoma pytaniami w głowie: Jak będzie?, Kogo spotkam?... . Na piątym peronie czekała na nas nasza błękitna kadra: wychowawcy i animatorzy, którzy od razu się nami zaopiekowali. Potem tylko szybkie ulokowanie się w pociągu, i to, co jeszcze chwilkę wcześniej było niewiadomą odchodziło w mglistą przeszłość. Od razu zaczęły się rozmowy, poznawanie się, 
INTEGRACJA na maxa!
Po dotarciu do Gdańska była jeszcze krótka wycieczka autobusem do Mikoszewa (pozdrawiamy zagubiony już prawie na mecie autobus J ) i już rozpakowywaliśmy nasze rzeczy w komnatach Domu Formacyjnego św. Wojciecha. Potem obiad (gołąbki mniam, mniam) i chwilka relaksu.
Popołudnie upłynęło nam pod znakiem plaży (powitanie z morzem do połowy łydki J ), pierwszych spotkań w gronie klas z wychowawcami oraz pierwszych kręgów biblijnych wokół tematu WSPÓLNOTY. A całość zwieńczyła nam Eucharystia o patronie dnia – św. Batłomieja, apostoła (dużo dobrych myśli poszło do Boga w intencji ojca Dyrektora). Od św. Bartłomieja chcieliśmy się uczyć otwartości serca i oczu podczas naszego obozu.
Po kolacji i telefonie do Rodziców odpłynęliśmy w krainę radości podczas pogodnego wieczorku: tańce, hulanki, zabawy, śmiesznostki… czego nie było (płynące statki z bananami w przód i w tył, a potem romantyczny taniec przy świecy…).

Ten długi i piękny dzień zakończyliśmy skupioną modlitwą, toaletą i dobrym, porządnym snem…

I zapraszamy na filmową relację z dnia by #Hubert



wtorek, 23 sierpnia 2016

Radosny wyjazd... już za godzin parę :)

Drodzy, już jutro ruszamy na naszą integracyjną przygodę. Pamiętajcie, że zbieramy się punktualnie o 8.30 na piątym peronie dworca POZNAŃ GŁÓWNY. Animatorzy będą trzymać dwie wielkie flagi (niebieską i zieloną), to będzie punkt zbiórki.

Po przyjściu na peron KAŻDY Z WAS musi: 
- osobiście zameldować się u swojego wychowawcy, 
- odznaczyć na liście, że jest obecny 
- i odebrać od niego kartkę ze wskazanym miejscem w pociągu, na którym będzie podróżował. 

PAMIĘTAJCIE, by zabrać LEGITYMACJE SZKOLNE!!!

Dla przypomnienia:
wychowawcą klasy 1a (humanistycznej) jest p. Piotr Paraniak;
wychowawczynią klasy 1b (matematyczno - fizycznej) jest p. Edyta Sidor - Banaszek;
wychowawczynią klasy 1c (biologiczno - chemicznej) jest p. Anna Stachowiak.

Dla ułatwienia zlokalizowania kadry wszyscy wychowawcy i animatorzy będą ubrani w błękitne koszulki i będą służyć informacjami koniecznymi do dobrego rozpoczęcia wyjazdu!

Zatem dziś wyśpijcie się porządnie i z radością przybywajcie na dworzec!!! Do zobaczenia!!!

A dla informacji Rodziców dodamy, że wracamy również pociągiem 29.08.2016r. i na dworcu w Poznaniu planujemy być o godz. 13.51. :) już zupełnie zintegrowani!


środa, 17 sierpnia 2016

Na OI wyruszamy POCIĄGIEM!!!

UWAGA! Następuje bardzo ważna zmiana: inaczej niż wcześniej informowaliśmy na Obóz Integracyjny pojedziemy pociągiem IC. Pociąg odjeżdża z dworca Poznań Główny o godz. 8.59 zwykle z peronu 5.
Dlatego ZBIÓRKA będzie już NA PERONIE 5 o godz. 8.30. 
Pamiętajcie, by KONIECZNIE zabrać ze sobą wciąż dla Was jeszcze ważną LEGITYMACJĘ SZKOLNĄ Z GIMNAZJUM. 

wtorek, 16 sierpnia 2016

Rzeczy, które trzeba zabrać na OI

Na te sześć pięknych dni OI potrzeba nam się porządnie spakować. Pamiętajcie jednak, że bagaż własny nosi każdy z Was i każdy jest za niego odpowiedzialny. Spakujcie zatem wszystko to, co potrzebne. Poniżej zamieszczam listę rzeczy, która pomoże w przygotowaniu bagażu:


RZECZY POTRZEBNE DO ZABRANIA:

Nasz duchowy bohater na OI

Drodzy, ponieważ chcemy, by OI był też czasem wzrostu duchowego, dlatego w planie każdego dnia znajdzie się chwila, by pomyśleć i porozmawiać na ważne tematy związane z wartościami, Bogiem, życiowymi wyborami itd. Żeby móc lepiej zapamiętać te rozmowy postanowiliśmy oprzeć je o historię biblijnego JÓZEFA EGIPSKIEGO, który stanie się dla nas swoistym bohaterem duchowym tych dni. Dlatego mamy prośbę, byście przeczytali sobie jego historię, którą znajdziecie w Księdze Rodzaju w rozdziale 37 i dalej w rozdziałach 39 do 47.

Możecie ją znaleźć też tutaj: historia biblijnego Józefa zwanego Egipskim

wtorek, 28 czerwca 2016

Karta uczestnika obozu integracyjnego.

Zamieszczam poniżej KARTĘ KWALIFIKACYJNĄ UCZESTNIKA OBOZU INTEGRACYJNEGO. Plik należy pobrać i wydrukować ją dwustronnie, tak żeby powstała "książeczka". Wypełnioną i podpisaną kartę należy złożyć w sekretariacie do 5 sierpnia 2016r. Jeśli ktoś z Was nie będzie mógł jednak donieść karty do tego dnia to bardzo proszę o informację przez bramkę mailową.

https://drive.google.com/file/d/0B5Dlk3nnPlfdUGFyeTdPSUtNVzA/view?usp=sharing

środa, 15 czerwca 2016

Nasze MIEJSCE na OI


Tegoroczny OBÓZ INTEGRACYJNY spędzimy nad Morzem Bałtyckim w miejscowości
Mikoszewo niedaleko Gdańska. Zamieszkamy w Domu Formacyjnym św. Wojciecha. Do plaży mamy tylko ok. 900 m,  co w przeliczeniu na przejście w czasie daje niecały kwadrans.
Do naszej dyspozycji będą boiska i duża sala nad jadalnią. Mam nadzieję, że każdy w Was będzie chciał tu wrócić jako do miejsca naszej pięknej przygody!

OBÓZ INTEGRACYJNY? Co to i po co?

Obóz integracyjny (OI) dla Uczniów Pierwszych Klas jest pomyślany jako pierwszy etap relacje międzyludzkie, które - mam nadzieję - rozwiniecie w przyjaźnie na całe życie!
Bazując na naszym rozwoju ludzkim kolejnym celem, jaki jest postawiony przed uczestnikami OI to pogłębienie relacji z Panem Bogiem, którego poznajemy i przeży-wamy w rówieśniczym środowisku, dzieląc się pierwszymi samodzielnymi doświadczeniami wiary. To może być dla wielu nowe doświadczenie, ale z praktyki wiemy, że jest ono piękne i budujące. 
Trzecim aspektem jest wypoczynek, zważywszy na fakt, że OI jest organizowany podczas wakacji :) 

Mamy nadzieję, że dla każdego i dla każdej z Was, drodzy nowi pierwszoklasiści, będzie to dobry czas i początek czegoś wspaniałego w Waszym życiu!