Witajcie drodzy PIERWSZOKLASIŚCI naszego pijarskiego LO!

Cieszymy się, że wybieracie naszą Szkołę i że decydujecie się na tę trzyletnią, wspaniałą przygodę. Aby ją dobrze rozpocząć wyjedziemy na OBÓZ INTEGRACYJNY, a na tym blogu przekażemy Wam wszystkie informacje, które będą konieczne, by dobrze przygotować się do OBOZU. Zatem zaczynamy!!!

czwartek, 25 sierpnia 2016

I ruszyliśmy z kopyta….

A dosłownie z dworca Poznań Główny , na który przyszliśmy z radością, ale pewnie i z domieszką niepewności i kilkoma pytaniami w głowie: Jak będzie?, Kogo spotkam?... . Na piątym peronie czekała na nas nasza błękitna kadra: wychowawcy i animatorzy, którzy od razu się nami zaopiekowali. Potem tylko szybkie ulokowanie się w pociągu, i to, co jeszcze chwilkę wcześniej było niewiadomą odchodziło w mglistą przeszłość. Od razu zaczęły się rozmowy, poznawanie się, 
INTEGRACJA na maxa!
Po dotarciu do Gdańska była jeszcze krótka wycieczka autobusem do Mikoszewa (pozdrawiamy zagubiony już prawie na mecie autobus J ) i już rozpakowywaliśmy nasze rzeczy w komnatach Domu Formacyjnego św. Wojciecha. Potem obiad (gołąbki mniam, mniam) i chwilka relaksu.
Popołudnie upłynęło nam pod znakiem plaży (powitanie z morzem do połowy łydki J ), pierwszych spotkań w gronie klas z wychowawcami oraz pierwszych kręgów biblijnych wokół tematu WSPÓLNOTY. A całość zwieńczyła nam Eucharystia o patronie dnia – św. Batłomieja, apostoła (dużo dobrych myśli poszło do Boga w intencji ojca Dyrektora). Od św. Bartłomieja chcieliśmy się uczyć otwartości serca i oczu podczas naszego obozu.
Po kolacji i telefonie do Rodziców odpłynęliśmy w krainę radości podczas pogodnego wieczorku: tańce, hulanki, zabawy, śmiesznostki… czego nie było (płynące statki z bananami w przód i w tył, a potem romantyczny taniec przy świecy…).

Ten długi i piękny dzień zakończyliśmy skupioną modlitwą, toaletą i dobrym, porządnym snem…

I zapraszamy na filmową relację z dnia by #Hubert



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz